2026-06-01 / Autor: Szymon Jarosz, autor jest doradcą zarządu w firmie D&R Dispersions and Resins
Zrównoważona transformacja w branży chemicznej coraz rzadziej jest rozumiana jako zestaw pojedynczych inicjatyw prośrodowiskowych. W praktyce oznacza przebudowę sposobu działania firmy: od tego, jak zarządza się ryzykiem, danymi i zgodnością, przez relacje z pracownikami, klientami i partnerami, po realne wyniki środowiskowe widoczne w energii, emisjach, wodzie, odpadach czy ograniczaniu zanieczyszczeń. Co istotne, obecna dyskusja o ESG nabrała również bardziej operacyjnego charakteru: coraz częściej nie chodzi o deklaracje, lecz o mierzalne efekty i wykazanie postępu w konkretnych obszarach.
Metodologia badania i ogólny obraz wyników
Wyniki zaprezentowane w artykule pochodzą z badań własnych przeprowadzonych wśród 505 przedstawicieli przedsiębiorstw sektora chemicznego. Badanie zrealizowano w formule ankietowej, obejmując respondentów pełniących role eksperckie i decyzyjne w organizacjach o zróżnicowanej skali i profilu działalności. W przeprowadzonych badaniach respondenci oceniali poziom osiąganych wyników w kluczowych obszarach związanych z realizacją zrównoważonej transformacji (obszary ESRS), w skali od 1 (bardzo niskie) do 7 (bardzo wysokie). Zestawienie wyników pokazuje wyraźną hierarchię domen, w których przedsiębiorstwa postrzegają swoje najmocniejsze strony, oraz tych, które pozostają trudniejsze – zwłaszcza w perspektywie odpowiedzialności w łańcuchu wartości czy w otoczeniu społecznym.
Najwyżej ocenionym obszarem okazało się prowadzenie działalności gospodarczej (ESRS G1), które osiągnęło średnią 5,46 w skali 1–7. W tym wymiarze aż 74,7% respondentów przypisało oceny w przedziale 5–7, a niemal co trzecia osoba wskazała poziom bardzo wysoki (7). Taki rozkład sugeruje, że firmy chemiczne relatywnie pewnie czują się w obszarach związanych z ładem organizacyjnym, formalizacją zasad działania, zgodnością z wymaganiami, jakością zarządzania i dojrzałością operacyjną organizacji. To również sygnał, że tam, gdzie istnieją stosunkowo klarowne ramy regulacyjne, standardy, audyty i procesy kontrolne, organizacje szybciej budują stabilne praktyki i potrafią je ocenić jako skuteczne.
Wysokie wyniki uzyskał także obszar własnych zasobów pracowniczych (ESRS S1, średnia 5,17), gdzie 72,3% odpowiedzi mieściło się w przedziale 5–7. W praktyce oznacza to, że wiele przedsiębiorstw postrzega działania dotyczące warunków pracy, rozwoju kompetencji, bezpieczeństwa czy dobrostanu jako obszar stosunkowo dobrze zarządzany. Do grupy obszarów wysoko ocenianych należą również relacje z konsumentami i użytkownikami końcowymi (ESRS S4, średnia 5,09; 69,9% ocen 5–7).
To wynik, który można interpretować jako rosnącą dojrzałość firm w zarządzaniu relacjami rynkowymi, wymaganiami jakościowymi, bezpieczeństwem produktów, przejrzystością komunikacji i reagowaniem na oczekiwania klientów. W branży chemicznej presja rynkowa, zwłaszcza w relacjach B2B, bardzo często materializuje się właśnie w wymaganiach dotyczących parametrów produktu, bezpieczeństwa, stabilności dostaw, a coraz częściej także danych środowiskowych.
W wynikach wyraźnie widać również mocną pozycję domen stricte środowiskowych. Zarządzanie zanieczyszczeniami (ESRS E2) osiągnęło średnią 4,75, a 60,2% ocen mieściło się w przedziale 5–7. Można to odczytywać jako efekt wieloletniej koncentracji branży na kontroli emisji, ograniczaniu uciążliwości, zgodności z pozwoleniami i procedurami, a także inwestycji w technologie redukujące wpływ na środowisko. Stosunkowo wysoko oceniono także gospodarkę o obiegu zamkniętym (ESRS E5, średnia 4,59; 57,8% ocen 5–7), co wskazuje, że działania związane z ograniczaniem odpadów, odzyskiem materiałów i poprawą efektywności zasobowej są coraz częściej traktowane jako trwały element doskonalenia operacyjnego.
Obszary wymagające wzmocnienia: klimat, łańcuch wartości i bioróżnorodność
Jednocześnie w dwóch kluczowych tematach środowiskowych – woda i zasoby morskie (ESRS E3) oraz zmiana klimatu (ESRS E1) – dominują oceny umiarkowane. Średnie w tych obszarach mieszczą się w przedziale 4,3–4,5, a jedynie niespełna połowa firm (odpowiednio 51,7% i 48,3%) uznaje swoje wyniki za co najmniej bardzo dobre (5–7). To ważny sygnał: nawet jeśli temat klimatu jest dziś najbardziej medialny, w praktyce wdrożeniowej bywa on trudny, kosztowny i rozciągnięty w czasie. Redukcja emisyjności czy poprawa efektywności energetycznej często wymagają inwestycji o długim horyzoncie zwrotu, a także weryfikowalnych danych, odpowiednich metod kalkulacji czy współpracy w łańcuchu wartości. Podobnie obszar wody i zasobów morskich bywa szczególnie złożony technologicznie i formalnie, a wyniki zależą od lokalnych uwarunkowań procesowych czy infrastrukturalnych.
Największa luka ujawnia się jednak tam, gdzie transformacja wychodzi poza bramy zakładu i wymaga objęcia odpowiedzialnością wpływów społecznych w otoczeniu oraz w łańcuchu wartości. Oceny dla społeczności lokalnych (ESRS S3) osiągnęły średnią 4,28, a dla osób wykonujących pracę w łańcuchu wartości (ESRS S2) 4,06. Co istotne, w tych dwóch obszarach udział ocen niskich (1–3) sięga odpowiednio 28,3% i 34,5%. Oznacza to, że znaczna część firm widzi tu wyraźne pole do poprawy – czy to w zakresie praktyk należytej staranności i standardów wobec dostawców, w systematycznym dialogu z otoczeniem lokalnym, czy w zdolności do zbierania wiarygodnych danych i przekładania ich na mierzalne, monitorowane cele. To obszary szczególnie wrażliwe także dlatego, że wymagają współpracy z wieloma podmiotami, a część danych bywa rozproszona, trudniej dostępna, a czasem również wprost traktowana jako wrażliwa z perspektywy biznesowej.
Najbardziej problematycznym wymiarem okazała się bioróżnorodność i ekosystemy (ESRS E4), z najniższą średnią 4,02. Jedna trzecia respondentów (33,7%) oceniła wyniki w tym obszarze na poziomie niskim (1–3), a jedynie 27,1% przyznało noty wysokie (6–7). Taki obraz jest spójny z tym, jak ten temat funkcjonuje w praktyce: inicjatywy dotyczące bioróżnorodności są często trudniejsze do określenia i wbudowania w operacyjne KPI niż energia, emisje czy odpady, a ich operacjonalizacja wymaga innych kompetencji, metod oceny i często szerszego spojrzenia. W efekcie firmy częściej koncentrują się na obszarach, w których mają bezpośrednią sprawczość technologiczną i łatwiej mierzalne wskaźniki.
Całościowo wyniki sugerują, że przedsiębiorstwa chemiczne oceniają najwyżej postępy w domenach zarządzania wewnętrznego oraz w tych obszarach, które są silnie ustrukturyzowane przez wymagania regulacyjne, standardy i praktyki pomiaru. Jednocześnie widać wyraźnie, że dojrzałość transformacji nie rozkłada się równomiernie: tam, gdzie niezbędne jest zarządzanie wpływem poza organizacją, na przykład w relacjach z łańcuchem dostaw, w społecznościach lokalnych oraz w ochronie ekosystemów, częściej pojawiają się niższe oceny własnych działań.
Wnioski praktyczne są czytelne. Jeśli firmy chcą budować transformację, która nie jest ukierunkowana tylko na compliance, ale jest rzeczywiście strategiczna, to potrzebują skupić się na rozwoju narzędzi due diligence i danych w łańcuchu wartości, wzmocnić mierzalne praktyki w relacjach ze społecznościami lokalnymi oraz przełożyć kwestie ekologiczne i społeczne na konkretne cele, wskaźniki i działania możliwe do monitorowania. To właśnie w tych obszarach rozstrzyga się dziś różnica między transformacją deklarowaną a transformacją, która realnie zwiększa wiarygodność, ogranicza ryzyka i wzmacnia konkurencyjność, szczególnie w branży o tak wysokich oddziaływaniach jak branża chemiczna.
Na poziomie praktyki przedsiębiorstwa, taką logikę przekładania celów ESG na mierzalne działania dobrze ilustruje podejście realizowane w D&R Dispersions and Resins. Transformacja jest prowadzona portfelowo i operacyjnie: obejmuje projekty poprawy efektywności energetycznej i modernizacji zakładu, inwestycje ograniczające emisyjność, rozwój systemowego zarządzania wpływami środowiskowymi w ramach systemu zarządzania, a także rozwijanie pomiaru i raportowania wymaganego regulacyjnie czy poprzez inicjatywę SBTi. Równolegle D&R wzmacnia elementy wiarygodności rynkowej poprzez wymagania klientów i oceny w łańcuchu dostaw, czego przykładem jest wynik EcoVadis.
W praktyce oznacza to, że oś transformacji biegnie od usprawnień procesowych i infrastrukturalnych, przez standaryzację zarządzania i danych, czy rozwój rozwiązań związanych z GOZ (np. zwiększanie recyrkulacji wody, po stopniowe rozszerzanie działań na zagadnienia wykraczające poza bramy zakładu.

"Chemia i Biznes” to dwumiesięcznik biznesowo-gospodarczy, stworzony z myślą o firmach poszukujących rzetelnej, aktualnej i profesjonalnie przygotowanej informacji na temat rynku chemicznego i sektorów powiązanych.
WięcejSklep
Książka: Surfaktanty i ich zastosowanie w produktach kosmetycznych
95.00 zł
Książka: Atlas Mikrobiologii Kosmetyków
94.00 zł
Książka: Zagęstniki (modyfikatory reologii) w produktach kosmetycznych
78.00 zł
“Chemia i Biznes” nr 3/2026
30.00 zł
"Kosmetyki i Detergenty" nr 2/2026
30.00 zł
Emulsje i inne formy fizykochemiczne produktów kosmetycznych. Wprowadzenie do recepturowania
108.00 zł
WięcejNajnowsze
WięcejNajpopularniejsze
WięcejPolecane
WięcejSonda
Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?
WięcejW obiektywie
Druga edycja Międzynarodowej Konferencji Przemysłu Kosmetycznego potwierdziła potrzebę spotkań branży kosmetycznej
170 osób uczestniczyło w drugiej edycji Międzynarodowej Konferencji Przemysłu Kosmetycznego....
Jubileuszowa edycja Międzynarodowej Konferencji Przemysłu Detergentowego pełna nowości i inspiracji
175 osób uczestniczyło w 15. edycji Międzynarodowej Konferencji Przemysłu Detergentowego, która...
Plastpol w Kielcach miejscem prezentacji maszynowych nowości
15 tysięcy zwiedzających z Europy, Azji i Afryki, 660 wystawców z 36 krajów, setki pracujących...
Paryż stolicą przemysłu kosmetycznego
W Paris Expo Porte de Versailles odbyły się targi in-cosmetics Global 2026 – największe na świecie...